Próbujemy się z mistrzem Justyna Świderska - ESKA Tarnów2010-07-22 10:20:00
Chodzi oczywiście o wirtuoza gitary Jimiego Hendrixa i jego najbardziej znany utwór „Hey Joe”, który zapowiadałem w poprzedniej lekcji. Będzie to jego bardzo uproszczona wersja. Aby wykonać ten utwór, wystarczy poznać jeszcze jedynie trzy akordy.
Pierwszy to G-dur, bardzo popularny w wielu kompozycjach. Poznamy jego dwie wersje, poniżej prezentuje pierwszą – łatwiejszą.
G-dur (wersja łatwiejsza)
A teraz druga – trudniejsza, wykorzystujemy tu wszystkie palce lewej ręki, oczywiście poza kciukiem.
G-dur (wersja trudniejsza)
Ja polecam nauczenie się tej drugiej wersji, nie jest ona dużo trudniejsza, a efekt brzmieniowy jest znacznie lepszy.
Kolejnym akordem jest A – dur, tutaj podobnie jak w przypadku chwytu a – moll gitarzyści najczęściej pomijają najgrubszą strunę, pomimo że dźwięk E jest składnikiem akordu. W nawiasie podałem alternatywny sposób ustawienia palców do tego akordu. Wybieramy ten, który w konkretnym utworze jest najkorzystniejszy a raczej najłatwiejszy do złapania. Wzorcowo jednak układam palce pierwszy, drugi i trzeci.
A - dur
D-dur
W tym przypadku zwyczajowo nie gramy dwóch najgrubszych strun
Znamy już wszystkie potrzebne akordy, możemy zagrać utwór „Hey Joe”.
Jest to dopiero druga lekcja, a więc tak jak wspominałem będzie to bardzo uproszczona wersja. Generalnie będziemy grać podstawowe akordy uderzając w struny z góry na dół tak jak w poprzedniej lekcji, tym razem na bazie formy piosenki. A piosenka wygląda tak.
C C G G | D D A A | E E E E | E E E E |
Ten układ gramy w kółko.
Poniżej możecie usłyszeć jak należy to zagrać, tradycyjnie wykonam formę dwukrotnie. We wszystkich przykładach tempo grane przeze mnie jest przykładowe. Na początku ćwiczyć należy powoli i precyzyjnie. Każdy niech gra w takim tempie, aby był w stanie równo wykonać ćwiczenie. Dopiero potem stopniowo przyspieszamy.
Kolejne ćwiczenie tym razem z podkładem, posłuchajcie jak powinno to zabrzmieć.
Teraz czas na Was odpalcie poniższy dźwięk i do roboty. Zanim zaczniemy grać jest tzw „nabicie”, które ustala kiedy należy zacząć. Podobnie wygląda to w zespole.
Miłej pracy - w razie pytań jestem do dyspozycji :) Piszcie w komentarzach do lekcji albo na FORUM