Mija 66 rocznica zbrodni w Danielniku
W dniu 29 lipca 1944 r. w Danielniku, niewielkim lasku położonym w kierunku południowym od stacji kolejowej i centrum Dąbrowy Tarnowskiej, hitlerowcy wraz z własowcami dokonali mordu na 18 mieszkańcach Ujścia Jezuickiego i Opatowca. Na pomniku, który upamiętnia to tragiczne wydarzenie widnieje napis: „Miejsce uświęcone krwią Polaków bestialsko zamordowanych przez zbrodniarzy hitlerowskich w lipcu 1944 r.”
Danielnik kiedyś pełnił rolę dworskiego zwierzyńca, jednak od czasów II Wojny Światowej stał się miejscem Pamięci Narodowej.
29 lipca 1944 r. oddział ekspedycyjny własowców pod dowództwem niemieckich oficerów SS wkroczył do Opatowca. Wywiązała się walka pomiędzy ukraińskimi nacjonalistami i SS, a partyzantami Armii Krajowej i Batalionami Chłopskimi. Gdy Partyzanci zaczęli się wycofywać, własowcy w odwecie za stawiany im opór, spacyfikowali Opatowiec, a następnie rozpoczęli przeprawę przez Wisłę do Ujścia Jezuickiego. Drużyny Armii Krajowej z placówki „Giena” ostrzelały wroga z drugiej strony wału i zmusiły nieprzyjaciela do wycofania się.
Niestety, zawzięci własowcy przedostali się przez Wisłę i ostrzelali granatnikami Ujście Jezuickie, a następnie dokonali krwawej pacyfikacji wsi, paląc ponad 30 gospodarstw i zabijając mieszkańców. Powzięli również do niewoli 18 mężczyzn, których powiązali drutem kolczastym, a następnie poprowadzili przez Gręboszów do Dąbrowy Tarnowskiej. Zmasakrowani i umęczeni torturami mężczyźni, na rozkaz niemieckich oficerów SS, zostali rozstrzelani w lasku Danielnik.
Początkowo ciała mężczyzn pochowano na miejscu zbrodni, później członkowie Ruchu Oporu ekshumowali je i przewieźli na cmentarze w Opatowcu i Gręboszowie.
1 września 1962 r. w Danielniku, na miejscu zbrodni dokonanej przez własowców i hitlerowców, odsłonięto pomnik ku pamięci pomordowanych mężczyzn z Ujścia Jezuickiego i Opatowca.

|